Mundial zwieńczeniem marzeń

07.06.2017

- W jesiennym meczu z Rumunią wszystko ułożyło się tak, jak chciałem. Ale nasze spotkania na Euro 2016 z Niemcami, Portugalią i Szwajcarią też dobrze wspominam. Dzięki nim również tak bardzo chcę awansować na mistrzostwa świata, by przeżyć i poczuć taką imprezę – mówił Łukasz Piszczek w specjalnym Facebook Live na fanpage’u „Łączy Nas Piłka”, który odbył się we wtorkowy wieczór. Prezentujemy szeroki zapis wyjątkowego wywiadu, w którym pytania reprezentacyjnemu obrońcy zadawali kibice.


Kibice pytali Łukasza Piszczka o wiele różnych aspektów związanych z karierą piłkarza, grą w reprezentacji oraz przygotowaniem przedmeczowym, ale jednym z częściej poruszanych tematów był… awans LKS-u Goczałkowice, czyli drużynie z rodzinnego miasta obrońcy Borussii Dortmund. Od przyszłego sezonu klub, który Piszczek aktywnie wspiera i często ogląda będzie występował w czwartej lidze. – Będą grali ci, którzy ten awans wywalczyli. Potrzebujemy oczywiście wzmocnień, zwłaszcza młodzieżowców i za nimi będziemy się rozglądać. Jeszcze trochę czasu zostało do startu czwartej ligi – tłumaczył 32-latek. Zaznaczył również, że po karierze piłkarskiej będzie chciał się sprawdzić jeszcze jako zawodnik właśnie w barwach Goczałkowic.

 

Wielu fanów poruszało temat przygotowania do meczu. – W moim piłkarskim życiu bez fizjoterapeutów by się nie obeszło. Dlatego dziękuję Bartkowi Spałkowi (fizjoterapeuta kadry – red.) i innym, którzy pomagali mi z moimi kłopotami z biodrem. Nie sam trening piłkarski jest ważny, ale istotnych jest więcej elementów. Chcąc grać długo na wysokim poziomie trzeba dbać o swoje zdrowie, stosować trening mentalny. Wszystko ma znaczenie – powiedział Piszczek. – A pod względem przygotowania taktycznego, to najpierw czekam na decyzję trenera: jaki ma plan na konkretny mecz i przeciwnika. A potem sam sprawdzam rywala z którym będę bezpośrednio się mierzył. Staram się poznać jego słabsze i lepsze strony, by wykorzystać to później na boisku.

 

Stąd szybko kibice przeszli na temat właśnie rywali Piszczka. – Do najtrudniejszych należał ten o którym mówią wszyscy: Cristiano Ronaldo. Ale bardzo trudno grało się przeciw Robertowi Lewandowskiemu w barwach Bayernu Monachium. Angel di Maria, Karim Benzema, Arjen Robben… Wielu ich było, nawet tych mniej znanych, ale potrafiących grać. Jeśli mierzysz się ze skrzydłowym typu Robbena, to trzeba go złapać we dwóch – jeden zamyka zejście do środka, drugi pilnuje drogi po linii. Przy zawodniku jednonożnym można ustawić się tak, by wypuszczać go do słabszej strony, tym samym dając sobie szansę na powstrzymanie go – fachowo tłumaczył obrońca.

 

Nie zabrakło również pytań o całą karierę Piszczka. – Mam to szczęście, że to co kochałem za młodu stało się moim zawodem. Nauczyłem się żyć z porażką, są one wpisane w życie każdego. Trzeba się podnosić po ciężkich chwilach. Porażka to nie koniec świata, zawsze jest kolejny mecz – odpowiadał obrońca na pytanie, jak radzi sobie w trudniejszych momentach. – Odczuwam jeszcze przed meczami stres, co jest dobrym sygnałem, bo jeszcze mi zależy, bo to też pokazuje, że jeszcze można z siebie więcej wyciągnąć – zaznaczył.

 

Ostatnio Piszczek i jego Borussia wygrali w finale Pucharu Niemiec z Eintrachtem Frankfurt. – Wszystkie trofea są ważne, bardzo cenię sobie każde zwycięstwo. Ale cieszę się z tegorocznego Pucharu, bo poprzednie finały przegrywaliśmy – tłumaczył. Odpowiedział również, że z zawodników na prawej obronie, których podziwia najbardziej w czołówce są Dani Alves, Philipp Lahm oraz Dani Carvajal. – On ostatnie dwa sezony miał znakomite – wyróżnił tego ostatniego.

 

Zapytany o karierę reprezentacyjną odpowiedział, że celem numer jeden jest na razie występ na mistrzostwach świata. – Byłoby to zwieńczenie moich marzeń. A co po nich, to się okaże. Młodzież napiera z tyłu. Jeśli nadejdzie mój czas, że nie będę się łapał do reprezentacji, to po prostu to zaakceptuję – dodał. – W mojej głowie nie kiełkuje myśl, by zostać trenerem. Ale chętnie służę radą. Wiem też, ze nie mógłbym po karierze poświęcić się w stu procentach, swojego życia prywatnego, by znów się tak zaangażować. Te lata kariery we mnie siedzą. Ale nie mówię „nie” karierze szkoleniowej, w końcu po zakończeniu grania będę miał przed sobą wiele lat – zakończył Piszczek.

 

Łączy nas piłka

News

Świetny start BVB!

20.08.2017

Borussia Dortmund pokonała na wyjeździe VFL Wolfsburg 3:0 w pierwszym starciu nowego sezonu Bundesligi. W potyczce przeciwko Wilkom Łukasz Piszczek rozegrał 90 minut.

czytaj więcej »

Inauguracja Bundesligi

19.08.2017

Startuje kolejny sezon Bundesligi, a swoje pierwsze spotkanie Łukasz Piszczek rozegra jutro o 15:30 przeciwko swojemu przyjacielowi, byłemu koledze z Borussii – Kubie Błaszczykowskiemu. 


czytaj więcej »

DFB Pokal: Zgodnie z planem

13.08.2017

Borussia Dortmund bez większych problemów poradziła sobie z FC Rielasingen-Arlen i awansowała do II rundy Pucharu Niemiec. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem BVB 4:0 (2:0).

czytaj więcej »

Historyczne 5. miejsce Polski

10.08.2017

Reprezentacja Polski po raz kolejny awansowała w rankingu FIFA. W opublikowanym dziś zestawieniu nasza kadra znalazła się na rekordowym piątym miejscu. 

czytaj więcej »