Piszczek wróci silniejszy

12.09.2013

Już niedługo Łukasz Piszczek znów zacznie trenować . – Powrót na boisko motywuje mnie do jeszcze cięższej pracy – przyznaje podsumowując jeden z trudniejszych momentów swojej kariery.

 

 

Minął czwarty miesiąc od ostatniego występu Łukasza w oficjalnym meczu, właśnie wtedy polski obrońca wspólnie ze sztabem medycznym podjął kluczową i nieodwracalną decyzję – operacja kontuzjowanego biodra. – Nie żałuję swojej decyzji – mówi dziś Łukasz. – Zabieg okazał się konieczny, a moje postanowienie było tylko kwestią czasu. Cieszę się, że najgorsze już za mną, a z dnia na dzień czuję się coraz lepiej – relacjonuje z wyraźnym optymizmem obrońca Borussii Dortmund. Jeden z kluczowych zawodników Jürgena Kloppa zachowuje jednak chłodną głowę i zaznacza, że pośpiech w takich sytuacjach jest złym doradcą. – Wrócę na boisko dopiero wtedy, gdy będę pewien że z moim zdrowiem wszystko jest w porządku – zapewnia reprezentant Polski.

 

Wszystko potoczyło się bardzo szybko, jeszcze w maju Piszczek dawał z siebie ponad 100%, walcząc z Borussią w Lidze Mistrzów. Wówczas Łukasz w rozmowach z dziennikarzami nie ukrywał, że w wielu momentach odczuwał silne bóle związane z jego urazem. – Gra w finale Ligi Mistrzów to coś, na co czekasz całą karierę, dlatego zaciskam zęby i chcę walczyć – mówił przed wielkim finałem na Wembley. Kontuzja biodra jak i uraz pachwiny doskwierały reprezentantowi Polski przez większą część minionego sezonu, który jak sam przyznaje paradoksalnie był dla niego bardzo szczęśliwy. – To była wspaniała przygoda, pokazaliśmy, że jesteśmy w czołówce europejskiego futbolu. Napisaliśmy piękną historię  – podkreśla były piłkarz Herthy Berlin.

 

Problemy zdrowotne i kontuzje to nieodłączny element w życiu każdego sportowca, niekiedy jednak trudny moment i przerwa w treningach mogą stać się motywacją do jeszcze cięższej pracy. Właśnie w taki sposób swoje przeszkody w piłkarskiej karierze traktuje prawy defensor wicemistrzów Niemiec. – Chcę wrócić jeszcze silniejszy – zapowiada. Mozolna rehabilitacja i powrót do pełnej sprawności wcale nie przerażają Łukasza Piszczka - przeciwnie, najlepszy obrońca Bundesligi z roku 2011/12 emanuje pozytywną energią i optymistycznym nastawieniem. Ogromne zaangażowanie i wielka chęć do gry dają nadzieję, iż szarżującego na prawej flance Piszczka ujrzymy na boisku szybciej, aniżeli wcześniej zakładano. – Wkrótce planuję zacząć biegać. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się wrócić do treningów z drużyną – zakończył z uśmiechem na ustach popularny "Piszczu".

News

Piszczek wróci silniejszy

12.09.2013

Już niedługo Łukasz Piszczek znów zacznie trenować . – Powrót na boisko motywuje mnie do jeszcze cięższej pracy – przyznaje podsumowując jeden z trudniejszych momentów swojej kariery.

czytaj więcej »

Łukasz u Kuby Wojewódzkiego!

10.09.2013

Już we wtorek na antenie telewizji TVN emisja programu popularnego showmena Kuby Wojewódzkiego. Tym razem jego gościem będzie polski obrońca Łukasz Piszczek.

czytaj więcej »

„Trzeba wierzyć, dopóki jest szansa”

13.08.2013

Reprezentacja Polski w środę towarzysko zmierzy się z Danią. Odbywający rehabilitację Łukasz Piszczek w rozmowie z "Faktem" przyznaje, że kadrę stać na znacznie więcej.

czytaj więcej »

Druga operacja już za Piszczkiem

08.08.2013

Łukasz Piszczek powraca do pełni sił po dzisiejszej operacji - tym razem konieczne było operowanie pachwiny. – Zabieg nie będzie miał wpływu na długość rehabilitacji – uspokaja Piszczek.

czytaj więcej »