Piszczek w nowej roli.

07.03.2016

O tym, że Łukasz Piszczek jest bardzo uniwersalny, wiadomo nie od dziś i najlepiej potwierdza to jego droga w seniorskim futbolu od środka ataku, przez prawe skrzydło, aż po prawą – lub czasem lewą – obronę. Na środku obrony, reprezentanta Polski jeszcze nie widzieliśmy. Aż do soboty, gdy w arcytrudnym starciu z Bayernem Monachium, Thomas Tuchel, trener Borussii Dortmund, zdecydował się na taki, szalony z pozoru, eksperyment.


– Byłem zaskoczony, bo w defensywie na takiej pozycji jeszcze nie grałem – przyznaje Piszczek, który zagrał przeciwko mistrzom Niemiec jako jeden z trójki środkowych obrońców, podczas gdy na prawej obronie grał Erik Durm. Polak uczestniczył w wyprowadzaniu piłki z własnej połowy, ale tym razem w ogóle nie zapędzał się pod bramkę rywala. Skupiał się na powstrzymywaniu gwiazd Bayernu. – Nie straciliśmy bramki, więc chyba nie było aż tak źle. Ochrzanu od trenera nie dostałem – uśmiecha się 30–latek.

 

Nie ma wątpliwości, że kadra potrzebuje Piszczka przede wszystkim jako prawego obrońcy. Po pierwsze dlatego, że nie widać na horyzoncie nikogo zbliżonego poziomem do niego, a po drugie dlatego, że on sam czuje się tam najlepiej. Szlagier Bundesligi pokazał jednak, że w razie jakiegoś kataklizmu, Adam Nawałka może próbować przesuwać Piszczka i na środek obrony. – Czy selekcjoner może mnie też rozpatrywać jako środkowego obrońcę? Nie wiem, to temat rzeka. Ale skoro przeciwko takiemu przeciwnikowi jak Bayern dałem radę, to chyba na środku nie gram źle – mówi.

 

Nietypowa pozycja sprawiła, że Piszczek po raz pierwszy tak często miał styczność na boisku z Robertem Lewandowskim. – Na pewno nie jest łatwo go pilnować, ale jest też druga strona medalu – on też nie miał z nami łatwo – podkreśla obrońca, który zebrał za występ na nietypowej pozycji pochwały.

 

– Zaskoczyło mnie jego ustawienie, ale trzeba przyznać, że Piszczek jako środkowy obrońca się obronił. Cała trójka stoperów była bardzo dobra, a w pierwszej połowie wręcz bezbłędna – zaznacza Christoph Metzelder, były stoper reprezentacji Niemiec. Piszczek liczy, ze mimo remisu, uda mu się w tym sezonie zdobyć jakieś trofeum. – Nadal mamy szansę w lidze, gramy w Lidze Europy i w Pucharze Niemiec. Fajnie byłoby jeszcze przed mistrzostwami Europy jakiś puchar podnieść. Mam nadzieję, że któreś rozgrywki uda nam się wygrać – kończy nowy stoper Borussii Dortmund.

 

Źródło: Przegląd Sportowy

News

Piszczek w nowej roli.

07.03.2016

O tym, że Łukasz Piszczek jest bardzo uniwersalny, wiadomo nie od dziś i najlepiej potwierdza to jego droga w seniorskim futbolu od środka ataku, przez prawe skrzydło, aż po prawą obronę.

czytaj więcej »

Bez goli w hicie

06.03.2016

W pojedynku na szczycie Bundesligi nie brakowało emocji i świetnych momentów. W końcowym efekcie drużyny podzieliły się punktami, a kibice nie obejrzeli żadnej bramki.

czytaj więcej »

Der Klassiker w Dortmundzie!

05.03.2016

Zapowiada się magiczny sobotni wieczór na Signal Iduna Park. Mecz na szczycie Bundesligi: Borussia Dortmund - Bayern Monachium. Początek rywalizacji o 18:30.

czytaj więcej »

Łukasz znów asystuje!

28.02.2016

Było trudno, lecz ostatecznie skończyło się szczęśliwie. Borussia zanotowała kolejne zwycięstwo, a Łukasz Piszczek rozegrał świetny mecz zapisując się w protokole asystą.

czytaj więcej »