Piszczek po awansie

12.10.2015

Łukasz rozegrał w niedzielę naprawdę dobre spotkanie. - Praktycznie cały mecz kontrolowaliśmy sytuację na murawie - mówił po zwycięstwie 2:1 jeden z bohaterów sukcesu. 

 

Ostatnie minuty na Stadionie Narodowym były bardzo nerwowe. Goście z Zielonej Wyspy potrzebowali gola, aby zapewnić sobie awans. Mocno przeżywaliście te chwile?

 

- W końcówce staraliśmy się w miarę zachować spokój. Irlandczycy może stworzyli jedną niezłą sytuację, gdy wrzucili piłkę z lewej strony. Na posterunku był jednak Łukasz Fabiański, który w niedzielę znakomicie nas wspierał. Cała drużyna zasługuje na duże pochwały. Całkiem nieźle radziliśmy sobie z długimi piłkami w wykonaniu rywali.


Na wiosnę w Dublinie padł remis 1:1. Teraz rywale zaprezentowali się lepiej?

 

- Sądzę, że w pierwszym spotkaniu grali chyba więcej piłką. W niedzielę chyba nastawili się tylko na dalekie podania. Mieli niekorzystny wynik i wiedzieli, że muszą zdobyć bramkę. Na nich też ciążyła presja tego meczu. Myśmy spokojnie to obronili.


Co się stało przy rzucie karnym dla gości w pierwszej połowie?

 

- Myślę, że to była jedyna sytuacja, której nie mieliśmy pod kontrolą w tym spotkaniu. Przypłaciliśmy do rzutem karnym. Być może były w nas jeszcze emocje po golu strzelonym chwile wcześniej i dlatego nie zachowaliśmy czystej głowy. Potem wszystko było pod naszą kontrolą.


Robert Lewandowski to prawdziwy lider tego zespołu. Fajnie mieć takiego kolegę w drużynie?

 

- Jeśli ma się w drużynie gościa, który strzela w eliminacjach 13 goli, to co tu dużo mówić. Robert nie jest zawodnikiem z przypadku. Cieszę się, że mogę z nim grać w jednym zespole. Polska naprawdę ma duże szczęścia, że ma takiego piłkarza.


To najlepsza reprezentacja, w której Pan występował?

 

- Trudno powiedzieć. Tak naprawdę to nie wiem i też nie chcę tego oceniać. Każdy zespół jest inny. My ciężką pracą doszliśmy na razie na mistrzostwa Europu, a co będzie dalej, to zobaczymy. A co zrobić, żeby tego wszystkiego nie popsuć do samego turnieju? To już pytanie do trenera.

 

Eurosport

News

Piszczek po awansie

12.10.2015

Łukasz rozegrał w niedzielę naprawdę dobre spotkanie. - Praktycznie cały mecz kontrolowaliśmy sytuację na murawie - mówił po zwycięstwie 2:1 jeden z bohaterów sukcesu. 

czytaj więcej »

Decydujące starcie

11.10.2015

Już dziś decydujący mecz w kontekście awansu na Euro 2016 na PGE Narodowym w Warszawie. Przed Łukaszem Piszczkiem i kolegami wielkie wyzwanie. Przeciwnikiem Irlandia.

czytaj więcej »

Euro 2016 dla Polski!

11.10.2015

Zadanie wykonane! Po niezwykle emocjonującym widowisku na PGE Narodowym w Warszawie Polacy pokonują Irlandię 2:1 (2:1) i zapewniają sobie awans na Mistrzostwa Europy.

czytaj więcej »

Remis w Szkocji!

09.10.2015

Pojedynek ze Szkocją na Hampden Park okazał się prawdziwym dreszczowcem. Polacy rzutem na taśmę wywalczyli niezwykle cenny punkt. Łukasz Piszczek spędził na murawie 90. minut.

czytaj więcej »