„Pozytywne myślenie pomogło”

13.03.2014

Siedem oficjalnych meczów w pełnym wymiarze czasowym to imponujący wynik po ostatnich problemach zdrowotnych. Co pomogło Łukaszowi w powrocie do formy?

 

 

Na temat kontuzji biodra, poważnych momentów bezpośrednio po operacji oraz celów BVB z Łukaszem Piszczkiem rozmawiał dziennikarz gazety „Ruhrnachrichten” Dirk Kampe.

 

RN: Ostatnio na boisku znów widać u Cebie pewność siebie, rozgrywasz wiele meczów. Czy podczas wysiłku wciąż musisz uważać na biodro?

 

Łukasz Piszczek: - To prawda, ciągłość występów pomogła mi nabrać odpowiedniego rytmu. Z biodrem już wszystko jest w porządku, nie odczuwam żadnych problemów.

 

Jak ocenisz swój aktualny poziom wydajności? Czy czasem masz jeszcze problem wrócić na pełnych obrotach po akcji ofensywnej?

 

- Nie, teraz już jest dobrze. Na początku, kiedy wróciłem po długiej przerwie nie było to dla mnie łatwe. Ten etap jest już jednak za mną.

 

Czy operacja stawu biodrowego odgrywa rolę i wciąż jest gdzieś w Twojej podświadomości?

 

- W trakcie meczu na pewno nie, wtedy koncentruje się tylko na grze.. Dopiero później myśli się, że w danej sytuacji można było zagrać inaczej. Po tak długiej przerwie nie wszystko funkcjonuje płynnie od razu, to normalne, lecz nie ma powodów do zmartwień.

 

Miewałeś gorsze myśli podczas tego trudnego okresu czasu?

 

- Starałem się myśleć pozytywnie. Pewnie, były dni kiedy czułem też negatywne emocje. Jestem jednak przekonany, że to pozytywne myślenie bardzo pomogło mi w mojej drodze powrotnej.

 

Operacja okazała się bardziej skomplikowana niż zakładano. Co pomyślałeś, kiedy obudziłeś się po zabiegu?

 

- Pierwsza godzina nie była łatwa. Doktor przyszedł i powiedział mi, że musiał zrobić więcej niż przypuszczał. Pomyślałem wtedy, że moja absencja może potrwać jeszcze dłużej, na szczęście nie miało to wpływu na rehabilitację.

 

W tym sezonie kontuzje dziesiątkują zespół Borussii Dortmund. Pech Was nie opuszcza…

 

- To prawda, ale my jako drużyna wciąż jesteśmy nastawieni pozytywnie. Duża ilość kontuzji paradoksalnie buduje nasz zespół, zawodnicy nawzajem się wspierają. Często dzwonię do Kuby i rozmawiamy.

 

No właśnie, z Kubą zawsze tworzyliście zgraną parę. Teraz na prawej stronie boiska grasz z Aubameyangiem. Jak ocenisz waszą współpracę?

 

- Kubę znam od lat i rozumiemy się praktycznie bez słów. Z Aubameyangiem na pewno jest trudniej. Przede wszystkim dlatego, że nadal brakuje nam wspólnych treningów. Myślę jednak, że z każdym meczem wygląda to lepiej, Pierre pomaga mi w defensywie i dużo rozmawiamy, a to może nam tylko pomóc.

 

Jesteś sfrustrowany wyższością Bayernu w tym sezonie?

 

- Nie, podczas przerwy zimowej postawiliśmy sobie za cel wywalczenie drugiego miejsca. Póki co nasz plan się sprawdza i zrobimy wszystko, aby utrzymać pozycję wicelidera rozgrywek – to jest dla nas najważniejsze. Bayern rozgrywa wybitny sezon, są bardzo daleko.

 

Ruhrnachrichten.de

 

News

„Pozytywne myślenie pomogło”

13.03.2014

Siedem oficjalnych meczów w pełnym wymiarze czasowym to imponujący wynik po ostatnich problemach zdrowotnych. Co pomogło Łukaszowi w powrocie do formy?

czytaj więcej »

Cenne trzy punkty

10.03.2014

Borussia Dortmund zwyciężyła kolejne ligowe spotkanie w Freiburgu 1:0 (0:0) i umocniła się na pozycji wicelidera Bundesligi. Cały mecz na placu gry spędził Łukasz Piszczek.

czytaj więcej »

Wyjazd do Freiburgu

09.03.2014

Wicelider tabeli – Borussia Dortmund, w ramach 24. kolejki rozgrywek zagra w niedzielę na Badenova-Stadion we Freiburgu. Początek spotkania o godzinie 15:30.

czytaj więcej »

Szkocja lepsza w Warszawie

06.03.2014

Łukasz Piszczek nie będzie miło wspominał swojego pierwszego meczu dla reprezentacji w roli kapitana. Polacy przegrali ze Szkocją na Stadionie Narodowym 0:1 (0:0).

czytaj więcej »