„Trzeba wierzyć, dopóki jest szansa”

13.08.2013

Reprezentacja Polski w środę towarzysko zmierzy się z Danią. Odbywający rehabilitację Łukasz Piszczek w rozmowie z "Faktem" przyznaje, że kadrę stać na znacznie więcej.


Fakt: W środę spotkanie Polska – Dania. To szansa na zmazanie plamy po Mołdawii?


Łukasz Piszczek: - Teraz jestem w innej sytuacji. Nie biorę udziału w zgrupowaniu. Jest mi łatwiej. Patrzę na wszystko z boku. Na pewno przydatne spotkanie, ale nie wiem, czy mecz towarzyski może zmienić nastawienie po remisie z Mołdawią. Presja wokół kadry jest zawsze duża. Potrzebne są wyniki, a tych na razie nie ma. Jestem zwolennikiem myślenia, że lepiej wyjść i pokazać się na boisku niż dużo gadać. Nie ma sensu składać słownych deklaracji.


Widziałeś mecz z Mołdawią? Dlaczego nie potrafiliśmy wygrać z takim rywalem?

 

– Akurat leżałem po operacji i nie miałem telewizora. Zostało tylko radio. Mieliśmy swoje sytuacje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W drugiej połowie wszystko się wyrównało. Już po meczu z Mołdawią u siebie powiedziałem, że jeszcze kilka drużyn straci z tą ekipą punkty. Nie myliłem się, ale szkoda, że padło na nas. Pozostaje tylko walczyć. Po takim wyniku mamy małe szanse na mundial, praktycznie matematyczne, ale może po dobrym meczu z Czarnogórą znów obudzi się optymizm? Trzeba wierzyć, dopóki jest szansa. Z drugiej strony oczekiwania wobec kadry są tak wysokie, bo ludzie cały czas żyją reprezentacją z lat siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, sukcesem z igrzysk w Barcelonie. Czas idzie do przodu, a u nas niewiele się zmienia. Dużo się mówi, a mało robi. Gramy z Niemcami i wszyscy oczekują, że na pewno stawimy im czoła. Ale jaką drogą poszli Niemcy? Kompletnie zmienili system szkolenia i teraz mają Marco Reusa, Mario Goetze, Mesuta Oezila i wielu innych. Pod względem infrastruktury w Polsce zmieniło się dużo, ale nie ma konkretnego planu szkolenia. Wyjątkiem jest Legia, która może dawać przykład innym. Mają kilku ciekawych zawodników, którzy pokazali się w lidze. Ale generalnie czołowi piłkarze to nie element szkolenia, ale kwestia przypadku. Jedna Legia to za mało.


Jesteś kontuzjowany, a ktoś w kadrze grać musi. Widzisz godnego następcę? Podoba Ci się gra Bereszyńskiego?

 

– Widziałem mecz rewanżowy Legia – Molde. Jestem daleki od jakiś surowych ocen. Bereszyński zagrał nieźle. Akurat jestem kibicem Górnika Zabrze i często oglądam ich mecze. Podoba mi się Paweł Olkowski, fajnie sobie radzi. Ma udany początek sezonu, ale zaznaczam, że to tylko moje zdanie. Nie wtrącam się w powołania. Selekcjoner dobiera sobie piłkarzy tak, aby pasowali do jego koncepcji.

 

FAKT

News

„Trzeba wierzyć, dopóki jest szansa”

13.08.2013

Reprezentacja Polski w środę towarzysko zmierzy się z Danią. Odbywający rehabilitację Łukasz Piszczek w rozmowie z "Faktem" przyznaje, że kadrę stać na znacznie więcej.

czytaj więcej »

Druga operacja już za Piszczkiem

08.08.2013

Łukasz Piszczek powraca do pełni sił po dzisiejszej operacji - tym razem konieczne było operowanie pachwiny. – Zabieg nie będzie miał wpływu na długość rehabilitacji – uspokaja Piszczek.

czytaj więcej »

Turniej o Puchar Łukasza Piszczka

10.07.2013

W najbliższą sobotę Łukasz będzie gościem prestiżowego turnieju piłki nożnej dla najmłodszych. Zawody odbędą się w bliskich dla naszego reprezentanta Goczałkowicach.

czytaj więcej »

Historyczny sezon

24.06.2013

Miniony sezon, to w karierze Łukasza Piszczka bardzo ciekawy i obfitujący w emocje czas. Przerwa w rozgrywkach jest doskonałym momentem, aby podsumować te piękne i historyczne chwile.

czytaj więcej »